środa, 21 marca 2012

MISIOWA ZAWIESZKA DO POKOJU INGUSI

Prace dla małej Ingusi pokazywałam na blogu nie raz.
Tym razem zostałam poproszona o zrobienie zawieszki do nowo wyremontowanego pokoiku :)
Dostałam również obrazek z sympatycznym misiem ,który miał znaleźć się na zawieszce.
Gdyby to ode mnie zależało zawieszka pewnie byłaby różowa,ogólnie pastelowa...a tu...kolory ,których mogłam użyć to beż,brązy,turkus i zieleń.I poległam.....
Z bezradności nad zawieszką prawie leżałam na podłodze :)
Olśnienie przyszło ,gdy wykopałam stare jak świat (chyba 4-letnie) literki kupione w Notabene (którego to sklepu notabene już nie ma w Rybniku).
I wszystko poszło gładko :)








ćwieki,kwiaty,samoprzylepne kryształki-scrap.com.pl ,papier-scrapek.pl i ILS,kluczyk,sznurek-Crafthouse,

pozdrawiam  i dziękuję za każde słowo :***

12 komentarzy:

Monia pisze...

Świetna zawieszka, faktycznie kolory nietypowe dla dziewczynki, ale poradziłaś sobie śpiewająco :)

Mrude pisze...

Słodko :)

allearte pisze...

czaderska :)

funiaa pisze...

fajniusia :)

Scrap Gallery Marzenki pisze...

Jakież cudeńka można tutaj u Ciebie znaleźć Basiu!!!! Fantastyczne prace!

Ewik21 pisze...

śliczna zawieszka!! bardzo mi sie podobaja kwiatuchy i kolorystyka ściskam Ewa
ps. Wyśpij sie kochana a nie lataj po pierwszej w nocy po moim blogu hihi ****

Dorota_mk pisze...

przepiękna zawieszka :)
cudeńka robisz, juz dodaję do obserwowanych blogów :)

ArtIs pisze...

Literki wpasowały się idealnie, czasem warto coś dłuugo trzymać:) Zawieszka wyszła piękna, choć ja pewnie też wolałabym róż:))

Choco pisze...

Absolutnie nie widać żebyś miała z nią problem - wyszła bardzo ładna i na pewno będzie piękną ozdobą :)

PiAnka pisze...

Śliczna!!! Mała Inga na pewno zachwycona :-)

Chimera pisze...

Jest cudna! Świetnie sobie poradziłaś :)

Adziok pisze...

Gdyby to też zależało ode mnie albo, co ważniejsze, od mojej córy, to ta zawieszka bankowo byłaby różowa, jak landryna, heh ;)
Pomimo "poważnych" i raczej chłopięcych kolorów wybrnęłaś, kobitko droga, z fasonem. Wyszło naprawdę świetnie a "duch dziewczęcości" został zachowany :)