Witajcie
Dziś post wyjątkowy i dość dłuuugi,więc szacunek dla tego,kto wytrzyma do końca.
Już dawno zabierałam się do napisania tego posta,ale co chwilę coś mi nie pasowało.
A raczej brakowało...bo gdy ktoś ma już ten swój wymarzony kącik,
to chce,by wyglądał dokładnie tak,jak sobie wyobrazi ;)
Najpierw nie było firanki,potem brakowało białych koszyczków,i tak dalej...
Jeszcze mnóstwo rzeczy bym dodała/zmieniła,ale na tym etapie jestem zadowolona i mogę śmiało powiedzieć/napisać : TO MÓJ WYMARZONY WARSZTAT !!!!
Zapraszam serdecznie do mojego filcowego warsztaciku :)
To nieduży,przyległy do pokoju syna pokoik.Do południa bardzo słoneczny.
Oczywiście nie byłabym sobą ,gdyby nie miał białych mebli
{ uwaga,przydatne info: kurz na białych meblach widać równie mocno,jak na czarnych :P }
{post zawiera lokowanie produktu ;) }
{post zawiera lokowanie produktu ;) }
Panoramicznie :)
Zwiedzanie zaczynamy od ściany z półeczkami.
I jest i ona.Nazywana przeze mnie "wredną zołzą".Nie ma co ukrywać-nie lubimy się po prostu.
Stoi bidulkinka taka zakurzona i czeka ...czeka....czeka....sa sa sa
Używam jej tylko do przyszycia bawełnianych elementów do filcaków,
czyli bardzo rzadko.
Wiszące półeczki zajmują koszyczki z półperełkami torebeczkami papierowymi do pakowania
zamówień.Poniżej białe pudełeczka na pasmanteryjne cuda.
Tak,tak...dobrze widzicie,są ułożone alfabetycznie -taki mój mały schiz ;)
Kolejno stoją : koronki,pompony,sznurki,ścinki,taśmy i wstążki.
Prawie wszystko ,co znajduje się w tych pudełeczkach pochodzie ze sklepu Lemoncraft :)
Poniżej wisi tablica magnetyczna ,która wcale tablicą magnetyczną nie jest i powinna
w sklepie,w którym ją kupywałam zrobić awanturę ;)
Ale lubię ją,przydatna rzecz.Znalazły na niej miejsce pojemniczki z magnesami oraz
magnesowe maty,na których trzymam najczęsciej używane wykrojniki-zawsze są pod ręką :)
Zoom na wykrojniki :)Najwięcej mam wszelakich kółek ,które trudno wyciąc ręcznie .
Dalej stoi "chudzinka" czyli zgrabny i wysoki regalik oraz półeczka z drukarką.
Moje skarby : metalowa puszka w laleczki kokeshi oraz sówka-skarbonka.
Sówka ma zadanie bojowe i zbiera pieniążki na moje wielkie marzenie.
Już jest grubiutka,prawda ? ;)
Niżej czarne koraliki (na oczka) oraz śliczniutkie,mięciutkie dziergane koszyczki od
VAIRATKA HANDMADE.Są idealne i jako organizery ( ja przechowuję w nich szpulki z wstążeczkami) i do aranżacji zdjęć :)
Koszyczek pełen skarbów...
....ślicznie to wygląda,co nie? :D
Obok na regale znajdują się bardzo ważne materiały .
Cała półka oragnizerów,które skrywają najróżniejsze półfabrykanty.
Bez nich moje prace,nie byłyby tak dopieszczone
Chcecie zajrzeć ?Proszę bardzo :)
Ukochane guziczki Papermanii :)
{wszystkie te cudowności ze sklepu BEADS.pl}
Najniższe (ale wcale nie najgorsze ) piętro zajmuje kosz z drewnianymi wieszaczkami.
Zgadniecie,co z nich powstanie? :)
Takie cuda zrobił dla mnie sklep "My Workspace " :)
Na grzejniczku wiszą sobie papiery do scrapbookingu.
Używam ich jako tła do zdjęć oraz do ramek.
Moi ulubieni producenci papierów to :
Taki przyjemny widoka mam z okna-moje ukochane osiedle :)
Akurat trafiłam na słoneczko,ale "za rogiem " czaiła się burza .
Parapet również jest zagospodarowany,to idealne miejsce na dekoracje :)
Święta tuż,tuż ...
śliczne dzierganie podkładki od MAMUTY :)
Moje skarby są zawsze ze mną :)
A to główne centruym dowodzenia ,czyli biurko przy którym dzieje się magia ;)
Jest oczywiście różowy tron królowej :P
Po lewej stronie ,mam pod ręką moje rzeczy do plannerów i same notesy :)
Na biurku leży mój mały przjaciel -pistolet do klejenia na gorąco.
Fajny z niego druh,choć czasami się pluje (klejem )
Washi tape...uwielbiam :)
Od razu pokazuję Wam ich zastosowanie.
Zwykłe pojemniczki po patyczkach do uszu ozdobiłam taśmami washi i trzymam w nich
druczki do przesyłek poleconych oraz wizytówki :)
Kolejny mój mały "schiz" - notesy !!!
Kolejno od góry: planner z Projekt Planner,kalendarz na zamówienia z Biedronki,
cudny Maryszowy notes z Projekt Planner oraz notatnik Leuchtturm na projekty,szkice
Górne półeczki zajmują przyborniki
Osłonki na doniczki z IKEi są idealne na wszelkiego rodzaju artykuły biurowe :)
Jedne z najważniejszych : bazy do breloków,oczywiście od BEADS :)
Salon kosmetyczny ? tak,ale nie dla mnie tylko dla filcusiów :D
W jednym ze słoiczków śpią sobie mini-misie :)
gdzie kupić ? oczywiście w BEADS !!!
Japoński kącik ,czyli laleczka kokeshi, mała figurka Czarodziejki z księżyca
(jeszcze z czasów dzieciństwa) oraz kawaii temperówka .
W przyszłości planuję całą jedną półeczkę z laleczkami kokeshi :D
Blat roboczy z niesforną lampką,która nie chce trzymać pionu i co chwilę
mi się kłania ;)
I oto są !!!!
Najcudniejsze,najpiękniejsze,po prostu NAJ
Mój ulubiony element pracownii.
Zwany przeze mnią "ścianą płaczu",bo płaczę,gdy któryś kolor się kończy :)
Pokazywany już kiedyś organizer na nici...łobuzy,wypełzują ze pojemniczka :)
I tak zawana "poczeklania",czyli dwa wieszaczki-stojaczki ze sklepu Home &You,
na których wiszą filcaczki szukające domu lub czekające na wysyłkę :)
Koszyczek z ulotkami,wizytówkami i naklejkami ( cudowne projekty od Szast i Prast)...
obok Big Shot,czyli moja prawa ręka.Bardzo ułatwia pracę,szybko wycina filcowe elementy -nie wiem,co bym bez niego zrobiła :)
Pod biurkiem znajdują się niestety kartony,na które nigdzie nie mam miejsca.
Chomikuję każde pudełeczko,które mogą przydać się do wysyłki :)
W koszach trzymam "wnętrzności",czyli watolinę do wypychania filcaków :)
Czasami zawita do mnie pewien jegomość :D
Poszukuje czegokolwiek do jedzenia,a moje szeleszczące,błyszczące ozdoby są dla
niego nie lada atrakcją :D
To już koniec...uffff....
Wytrwaliście do końca ?
Mam nadzieję,że się Wam podobało ? !















































