Witajcie,
Bardzo często dostaję zapytania o uszcie postaci z bajki.
Sprawa niby prosta,wystarczy przecież tylko przenieść wzór na filc.
Ale ja mam pewne opory przed szyciem bajkowych postaci i robię to niechętnie.
Dlaczego?
Po pierwsze 99% kreskówek to zupełnie nie mój styl ;)
Każdy ,kto zagląda do mnie ,wie,że moje filcusie mają konkretny styl,charakteryzujący się np.malutkimi oczami.
Dlatego nie uszyję niestety np.Kaczora Donalda,bo jego oczy są dla mnie nie do przełknięcia ;)
Po drugie,uszycie wzoru ,który już istnieje to dla mnie żadne wyzwanie,a uwierzcie mi - nigdy nie zasiadam do pracy z taką pasją,jak wtedy,gdy wiem,że mam przed sową prawdziwy szyciowy challenge :D
Więc gdy dostałam zapytanie uszycie filcowej Dory,miałam po prostu ochotę odpisać,
że niestety nie ma takiej możliwości.
Postanowiłam jednak,że zaproponuję filcusia ale .....w moim stylu :)
Tak też przerobiłam Dorę-podróżniczkę .
Ma ona całkiem inne oczy,przez co inny wyraz twarzy,całkiem inny kształt częsci ciała (charakterystyczne dla mnie ręce,nogi) oraz charakterystyczne dla mojego stylu proporcje ciała (większa głowa,mniejszy tułów)
W takim samym stylu uszyłam kiedyś filcowe Gizmusie,pamiętacie?
Pan Grzegorz-zamawiający ,z chęcią zgodził się na inną wersję Dory ,i oto jest :)
Także kochani,niestety nie uszyję dla Was kreskówkocyh postaci,ale z chęcią zaproponuję jej przeróbkę :)
Pozdrawiam Was serdecznie kochani !!!