piątek, 2 lipca 2010

KARTECZKA Z KIESZONKĄ

Dla teścia na urodziny :) WEdług kursu Karolii Witczak z Akademii Scrap.com.pl

nastrój : uffff....
popijam : zimną wodę mineralną
podjadam : nektarynki :)



Fatalnie się czuję.Normalnie cieszyłabym się z takiej pogody ale nie w tych okolicznościach.Nogi mam spuchnięte jak balony,jeszcze trochę i sandałów nie zapnę (będę musiała chodzić do pracy w kapciach :)
Od poniedziałku wymiana okien w domu....
Mały szaleje w brzuchu jakby grał na Mundialu :D
tylko dzisiejsze zakupy u Endiego poprawiły mi humor :)
Wiem,rozbestwiłam się z tymi zakupami :)
Buziaki :*

7 komentarzy:

Monia pisze...

karteczka śliczna, nogi mocz w zimnej wodzie i kup sobie japonki zamiast sandałów ;)

Gosia S. pisze...

Piękna! Trzymaj się:))

Ludkasz pisze...

Kartka śliczna, odpoczywaj ile się da:)
Tzrymaj się cieplutko:)

katharynka pisze...

Kartka piekna.
Wspolczuje dolegliwosci zwiazanych z ciaza i pogoda:( Mnie pomagalo lezenie z nogami w gorze. No i klapki zamiast zapinanych butow...

cyga pisze...

świetny kwiatuch taki w sam raz dla mężczyzny, i świetnie współgra z tłem,
zakupy zawsze poprawiają humor, rodziłam w lipcu więc wiem jak to jest, ja sobie dałam spokój z pracą, chłodny domek, chłodne napoje, letni prysznic i dużo leżenia z nóżkami w górze

u Alojka pisze...

o,to wspolczuje, znam to, ciaza i upal. Jejkuuuu! Mimo ze to wieki temu, to pamietam meczarnie! Rada? Wszystko minie, taki nasz zywot juz, niestety.

Sliczne wszystkie prace!

nowalinka pisze...

Ale wypasiona kartka, podoba mi się połączenie kolorów :)
Uważaj tam na siebie, ciąża w lato, nie ma lekko, wiem coś o tym, już dwa razy to przechodziłam ;)