O mnie

środa, 30 grudnia 2009

MOTYLKOWA NA URODZINY

Romantyczna,motylkowa urodzinowa karteczka dla styczniowej solenizantki i zarazem mojej przyjaciółki.
Zrobiłam już teraz bo w styczniu będę miała dużo roboty z moim pierwszym w życiu albumem :)

 

i trochę zbliższa pociapane glossy accents motylki i przeszycie z koralikami.
A jutro...wolne!!! mam plany spać aż do... 8 .00!!!:D

poniedziałek, 28 grudnia 2009

GDYBYM MIAŁA ZACZAROWANY OŁÓWEK :)

Zachęcona Waszymi przemiłymi komentarzami ( dziękuję :*) ,stworzyłam kilka rysuneczków.Tym razem ludziki...te z Halloween może troche z poślizgiem,ale co tam :) Rysowałam patrząc na film "Za jakie grzechy" gdzie notabene bohaterki filmu skrapują albumy i tworzą kartki :)

Gdybym miała zaczarowany ołówek to już na moim biurku leżałyby takie stempelki :)

niedziela, 27 grudnia 2009

KROK PO KROCZKU

Musiała być grzeczna w tym roku bo aniołek zostawił dla mnie piękne prezenty.I tak oto stałam się szczęśliwą posiadaczką kredek akwarelowych i farb akrylowych ( i książki o Dr.Housie :D ).Siedze teraz i odbijam Magnolijki, koloruje i za Chiny ludowe nie umiem poskromić tych kredek :(
Pokolorować rysunek? co w tym trudnego?
Ano wszystko!! A to widać przejścia,a to kolor za słaby,a to za mocny-wskutek czego Magnolijka wygląda jakby przedawkowała solarium lub sok z marchewki ;)
Ale spokojnie,opanuje te kolorowe diabełki....krok po kroczku

I jak to zwykle po świętach bywa,w moim potfelu tylko kurz został.A mi po nocach śnią się brzegowe dziurkacze MS :( Trzeba sobie jakoś radzić i brzegowy dziurkacz wyczarowałam z ...narożnego.Wystarczy wyciągnąć ogranicznik i  powtarzać wzorek jeden obok drugiego...wychodzi piękna "koronka: ":)
Jednak nie całkiem się rozleniwiłam tymi świętami-główka pracuje :)




niedziela, 20 grudnia 2009

GROSIK DO GROSIKA I NIEDALEKO PADA JABŁKO....

Uszyłam sobie skarbonkę.Wiem...ściegi nie są równe,wiśienki do góry nogami i  w ogóle jakaś taka koślawa jest...ale swoją rolę spełnia :) Zbieram na rzeczy,które wciąż pojawiają się na mojej "wishliście"..dużo tego...nagrzewnica,dziurkacze,trymer...wy też tak macie,że im więcej przydasi posiadacie to wydaje się wam,że jeszcze jest za mało?

Mój wisieńkowy koślawiec :)

Ale ważne,że w środku nie pusty :)

A to dowód na to,że niedaleko pada jabłko od jabłoni.Laurka,którą dostałam tego roku na dzień matki od mojej córunii:)Widać zalążki scrapbookingu co ?! :)

środa, 16 grudnia 2009

CUKIERKOWA-URODZINKOWA

Karteczka dla mojej kochanej siostry ciotecznej,która ma urodzinki tuż o świętach.A ja sierota dopiero teraz zabrałam się za jej zrobienie i teraz martwię się,czy dojdzie :(
Chciałam umieścić na niej stempelek Magnolii,który macam i całuje co dzień ale uznałam,że bez sensu skoro i tak nie mam go czym pokolorować.Więc jutro ruszam na poszukiwanie kredek akwarelowych :)

 
 
Cukierki zajadam oczywiście dlatego,że mają wit.C - żeby nie było,że się objadam :D

ZWIERZACZKI

Dziś nie skrapkowo...
Zamieszczam zwierzaczki,które naskrobałam wczoraj szybciorem podczas oglądania wiadomości.
 I jedna baletnica się znalazła :)
Ale baletnice będą osobno-już niedługo

takie tam zwierzaczki -cudaczki...ta znudzona mysz na samym dole wygląda tak ,jak ja od początku tego okropnego tygodnia :)

sobota, 12 grudnia 2009

STARCIE Z IGŁĄ I NITKĄ...

Wiadomo,że mam dwie lewe ręce do szycia,ale walające się igły i szpilki tak doprowadziły mnie do wściekłości,żę postanowiłam uszyć im podusię :)

Nie obyło się oczywiście bez łez i krwi...jeden paluch przyozdobiony teraz jest w plaster :D

A na osuszenie łez słodkości u Rosalii...aż dwie opcje do wyboru : cieplutkie mitenki lub śliczny notesik :)

poniedziałek, 7 grudnia 2009

ZAPCHAJDZIURA

Dziś nic skarpowego bo padam na twarz,w pracy młyn,zimno na dworze,szybko robi się ciemno.Niefajnie jednym słowem.Ale i w tej niefajności znalazł się mały plusik.A jest nim mianowicie kwiatuszek ,który dostałam od koleżanek i kolegów  z pracy na zeszło-piątkowe imieniny :) Piękny nie?

a w tle moja orientalan tapeta w sypialni :)
Swoją drogą ciekawa jestem ,jak długo uda mi się utrzymać tę roślinkę,słyszałam,że strasznie kapryśne są :P

środa, 2 grudnia 2009

ELF ŚWIĄTECZNY :)

Tym razem Elfik w wersji świątecznej jako aniołek :)

A u PatiS przecudna torbelucha do wygrania..ojej...jak pięknie wyglądałaby na moim ramieniu :)



poniedziałek, 30 listopada 2009

DLA WYJĄTKOWYCH OSÓB :)

Skończyłam kartki świąteczne dla dwóch wyjątkowych dla mnie osób.Znacznie odbiegają do tych z poprzedniego postu,są radośniejsze,bardziej zakręcone i zrobione całym moim serduszkiem :)
Pierwsza z bałwankiem dla mojej szkolnej psiapsiółki,której bardzo dawno nie widziałam i strasznie mi tęskno do naszych młodzieńczych szaleństw (ehhh..niestety to już ten wiek :P).Bałwanek robiony własnoręcznie z szaliczkiem z prawdziwymi frendszelkami.Na niebie wyszywane gwiazdki i wielgachny prezent dla przyszłej właścicielki :)Napis z przesłaniem osobistym,tylko my dwie wiemy o co chodzi :)

 
zbliżenie na zarąbisty ,pasiasty szalik :D
Druga z czerwononosym Rudolfem i jego brokatowym porożem dla siorki,która jest daleko,daleko odemnie :(
Rudolf pokazuje kopytkiem,że jest OK jakby ktoś nie wiedział :)

 
i z ukosa aby uwydatnić poroże :)
I popatrzcie jaki widok zastał mnie o 6.00 rano,pieknie nie??? (poza tym,że trzabyło wstać do roboty to pieknie...)
 

niedziela, 29 listopada 2009

ŚWIĄTECZNIE i candy !!!

Karteczki ,które pójdą w Polskę,jedne odwiedzą Zakopane,inne Poznań a jeszcze inne Gdańsk :)
Zostały mi do zrobienia jeszcze dwie,ale nad tymi muszę wyjątkowo pomysleć bo są dla wyjątkowych osób.
                    1) z choineczkami w barwach zielono-niebieskich :



2) z Mikołajkiem w brązach i błękitach

3) Różowe z wyszytą bombką i choinką
 
 
4) I moje ulubione ,z bałwankami i perełkami
 
 
A u Justine candy z tajemniczą puszką :) Na zachętę fotka:)
 
I wspaniałe candy z okazji drugiej rocznicy istnienia sklepu Stonogi.pl
Stonogi.pl - decoupage, scrapbooking, filcowanie

czwartek, 26 listopada 2009

ELFIK :)


Efekt tego,że w pobliżu moich rąk leżał blok i cienkopis :)

poniedziałek, 23 listopada 2009

PREZENT :)

To,że mój mąż kombinował coś za moimi plecami,to przeczuwałam :) ale ,że chodziło o prezent imieninowy - tego się nie spodziewałam.I choć moje imieniny za ładnych parę dni to dziś dostałam piękny prezent od mężusia.Bo jak to powiedział mój mąż :"Nie ma łatwo mieć na imię Barbara w górniczej rodzinie.Imieniny muszą być i koniec :D". A więc dostały mi się:

2 stempelki Magnolia-normalnie macam je i macam i  namacać się nie mogę.Zaczyna się moja kolekcja Magnolijek :):):)
 
Stempelki świąteczne,motylek i zegarek
 
kropeczki akrylowe,kwiatuszki,połówki perełek ,ćwieki.
 Jest jeszcze dziurkacz zaokrąglający brzegi i przepiękny papier w róże ale nie były zbyt fotogeniczne.
Nie wnikam jak mój mąż zrobił zakupy w Artpasji i czym się kierował wybierając te wszystkie piękne przydasie...to najmniej ważne....prezent cudny,dziękuję :*



niedziela, 22 listopada 2009

BEZ OKAZJI

nastrój : wypoczęta :)
czytam : "Czterdziestu twardych" Barbary Stanisławczyk ( w zasadzie już kończę bo książka wciąga:)
popijam : zimne kakao

Z okazji bez okazji zrobiłam dzis taką karteluszkę.Kolory troszkę żywsze niż na fotce,ale nic na to nie poradzę .Turkusowy,wytłaczany papier z Empiku,kwiatki wycięte z papieru do pakowania ,wstążki,ćwieki ILS,kropki akrylowe ILS...Ot taka sobie :)


buuuu...nawet nie widać,że kwiatuszki lekko odstają... :(

środa, 18 listopada 2009

ZAWIESZKA

nastrój : zmęczona psychicznie :(
czytam : właśnie nic nie czytam i zaraz uschnę z powodu braku książki !!!
popijam : czekoladowe cappucino na osłodę życia

Ciężki dzień w pracy musiałam odreagować.Czasu mam mnóstwo : mąż wyjechał na szkolenie a Mimi nocuje u dziadków :) A że moje dziecko "wyrosło " już ze swojej niemowlęcej  imiennej zawieszki,postanowiłam zrobić jej nową.W energetyzujących,radosnych kolorkach,których oczywiście aparat nie uchwycił, a które idealnie pasują do kolorystyki pokoiku :)

 
Mój post nie byłby postem ,gdybym nie zaprosiła Was na candy,tym razem u Oliwiaen :)
P.S-Dziękuję za komentarze,nie macie pojęcia jakie to pokrzepiające, :*:*:*

niedziela, 15 listopada 2009

Kartka z ptaszkiem

Wczorajsze spotkanie ze rybnickimi ( i nie tylko ) skraperkami dodało mi skrzydeł :) Nowalinka udzieliła kilku cennych  porad i zmotywowała do tworzenia,natomiast pozostałe dziewczyny naładowały pozytywną energią . Na początku czułam się troszkę onieśmielona towarzystwem... Arine, Nowalinka, Dorka , Piechotka i ja...początkujący pastuszek wśród nich. Ale okazało się,że to zwariowane,usmiechnięte i towarzyskie duszyczki.Wielkie dzięki kobitki :*I tak powstała moja dzisiejsza kartelucha ptaszkowa z ręcznym przeszyciem.Nie pytajcie jak wygląda mój pokłuty palec :) Jestem z niej zadowolona...w końcu od czegoś trzeba zacząć :)

w dolnym rogu mój pokłuty,biedny paluch :)
 
fotki robione na balkonie,bo w domu światło do niczego...tylko się nie śmiać :D
A u Mamyjudo szansa na candy - kwiatuszki i mega-bradsy :)
U Jolaska też słodkości...warto zajrzeć :)



piątek, 13 listopada 2009

ZAKUPY...

Mąż zabrał mnie wczoraj do IKEI i kupił mi sliczny regalik na-jak on to nazywa - szpargały :) Co prawda zrobił to bo wkurzało go jak guziczki,papiery i nożyczki walały się po biurku wokół laptopa ale cel uświęca środki.I oto jest,mój śliczny regalik a na nim pięknie poukładane moje skarby :) Ciekawa jestem jak długo taki porządek się utrzyma :) przy okazji zajrzałam do Tiimarii w Gliwicach gdzie ceny powaliły mnie z nóg,choć parę rzeczy kupiłam okazyjnie :) Za to  w IKEI nabyłam świetne bazy ( 5sztuk) w dziecięcych kształtach (motylek,serduszko,autko..) za bagatelną cenę 5,99 !!!
I świąteczna karteczka dla tych, którzy myślą,że święta nie mogą być różowe.Mogą-a jak!!!!
Wiem,że robiąc ją popełniłam masę błędów początkującego ,ale zamierzam uzupełnić wiedzę jutro na rybnickim spotkaniu - tremę mam.... oj mam :)
 

środa, 11 listopada 2009

3 Scrapuszka ..:)

Żeby nie było ,że nic nie robie,zainspirowana kursem na forum Scrappassion zrobiłam takie oto trzy skrapuszka.Skarpuszka dla konkretnych osób dlatego każde inne- dobrane do charakteru przyszłej właścicielki.To moje pierwsze w życiu skrapuszka,wiem,że nie są idelane ale porszę o wyrozumiałość ;)
Oto moje maleństwa :

Wszystkie trzy razem
 
Różowe z literką dla Justynki,która znosi  w pracy moje gadulstwo :)
 
Żółte z motylkiem dla zwariowanej i energetycznej Karolci
 
Brązowe-eleganckie z drewnianym guziolem dla przyszłej mamusi Kasi :)
Mam nadzieję,że przyszłym właścicielkom się spodobają.Ajutro mam zamiar wziąć się za kartki świątecznę,czuję nadchodzącą wenę,czuję ją .... :)

piątek, 6 listopada 2009

Minimalizm...

Nastrój : niezbyt  ciekawy pomimo początku weekendu
Popijam : niezastapioną  zieloną herbatkę bez cukru
Czytam : "Żonę mormona " Irene Spencer

Ten tydzień  był dla mnie niemożliwie wykańczający : w pracy małe zawirowania,brak czasu na przyjemności i zabawę z córką,ciągły pośpiech,załatwianie spraw i nieopuszczający mnie już od kilku dni ból kręgosłupa.
Chciałam, naprawdę chciałam dziś coś wyskrobać bo moje łapki lgną do tych wszystkich czekających w pudełkach stempelków,kwiatuszków i cudnych papierów ale nie mam siły....dołujące
Jedyne co udało mi się dziś stworzyć ( na dodatek podczas oglądania  filmu) to minimalistyczna biało-czarna kartka na święta. 100% Hand made,żadnych kupnych dodatków typu ćwieki,wstążki i inne...wszystko powstało z moich rączek.Nic wielkiego,ale napawa optymistycznie,że nadal tli się we mnie iskierka chęci do tworzenia czegoś- CZEGOKOLWIEK !! Przy okazji uświadomiłam sobie,jakie mam jeszcze braki w moich skrapkowych szpargałach...dziurkacz brzegowy ,którego nie potrafię nigdzie dostać za rozsądną cenę , glossy i crackle wiecznie niedostępne w skrap-sklepach,trymer żebym nie musiała walczyć z nożyczkami...echh...lista długa a tu szlaban na zakupy :( Całe szczęście,że zaniedługo imieniny i Święta ;)
No nic ponarzekałam, moge iść spać :*
Acha, w Srebrnym Gaju w candy do wygrania  bon na zakupy,a w Ushiilandii  śliczne deseczki :) oczywiście próbuję szczęścia...

 
 


czwartek, 5 listopada 2009

Urodzinki Emilki

Dziś moje serduszko kończy 6 lat.Patrząc na nią trudno uwierzyć, że jeszcze sześć lat temu była maleńką,bezbronną kruszynką...Dziś to "dorosła" i poważna panna z własnym zdaniem,własnymi poglądami i stanowczym charakterkiem (żwe niby po mamusi ? :P)
Urodzinki odbyły się w Zozolandii w Wodzisławiu,była świetna zabawa.Zresztą zdjęcia mówią same za siebie
                                                      Fotorelacja :


 Torcik z Hello Kitty (motyw oczywiście według życzenia solenizantki :)

Pokoik urodzinowy z suto zastawionym stołem
 
Jakiś stworek-zozolek :)
 
Śmietanka towarzyska....
 
Konsumujemy orzechowy torcik....
 
tyle po nim zostało...
 
Już na koniec zabawy, od prawej :Monika,Nati,Wiktoria,solenizantka-Emilka,Lena,Jessika,Natalka i jedyny facet w tym towarzystiwe-Dawidek
Niestety nie udało mi się zrobić żadnego zdjęcia w trakcie szaleńczej zabawy.Bieganie z aparatem za grupą sześciolatków przerosło moją kondycję fizyczną.Zresztą parat też nie dał rady i każda fotka zrobiona tymenergicznym dzieciakom przypominała smugę światła ich wiecznej energii .Padam z nóg...
Najwazniejsze jednak,że imprezka się udała :)
Wszystkiego naj,naj mój aniołku :*